Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 938 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

another world...

sobota, 24 lipca 2010 22:57
Skocz do komentarzy

Spojrzałam na swoją zakrwawioną dłoń i zaczynałam powoli odczuwać ból. Ciszę, która mnie otaczała zakłócało równomierne kapanie krwi i tykanie zegara. Stałam po środku pokoju, w którym już kiedyś byłam, próbując sobie przypomnieć skąd się tu wzięłam i co się tu stało. Powoli podniosłam głowę patrząc przed siebie zobaczyłam swoje odbicie w rozbitym na kilkanaście części lustrze. I choć nie było w tym sensu wpatrywałam się w odłamki stojąc niczym sparaliżowana... Byłam przerażona co można było wyczytać z moich ciemnych, szeroko otwartych oczu, w których odbijało się światło zachodzącego słońca.

Nie mogąc znaleźć racjonalnego wytłumaczenia tej sytuacji postanowiłam stamtąd uciec. Jednak nie było to takie proste... Po wyjściu z pokoju znalazłam się w ciemnym korytarzu, który wydawał się nie mieć końca...

Powoli szłam w kierunku drzwi, które musiały znajdować się na końcu korytarza. Dłoń zaczęła pulsować bólem, a ja czułam się coraz słabiej. Trzymając rękę na wysokości serca, postawiłam kilka niepewnych kroków wciąż oglądając się za siebie. Tykanie zegara stawało się coraz mniej słyszalne a kapanie krwi tłumił dywan pod moimi stopami& Wokół było naprawdę ciemno i robiło się coraz ciszej& Starałam się o niczym nie myśleć. Chciałam tylko się stąd jak najprędzej wydostać. Przyspieszyłam kroku, mając wrażenie, że ktoś przeszywa mnie wzrokiem...

Znalazłam drzwi, pociągnęłam gwałtownie za klamkę i szybko zatrzasnęłam je za sobą. Mój oddech przyspieszył, a dłoń przeszywał niewyobrażalny ból& Kiedy na nią spojrzałam, aby sprawdzić w jakim jest stanie doznałam szoku. Dłoń była cała i nie było na niej ani kropli krwi& Ból ustał gdy tylko skierowałam na nią wzrok& Niepewnie odwróciłam się od drzwi aby zobaczyć gdzie teraz jestem... Stałam na werandzie przed moim domem otoczonym ze wszystkich stron lasem.

Nagle drzwi się otworzyły i zobaczyłam swoją siostrę. Miała nieco zdziwioną minę

- Już wróciłaś? - zapytała dość obojętnie.  Wróciłam? Czyżby wiedziała gdzie byłam? Patrzyłam na nią pytającym wzrokiem.

- Nie było cię jakieś 10 minut. Julki nie było w domu czy znowu się posprzeczałyście i dlatego tak szybko wróciłaś? -  przez chwilę nie wiedziałam co jej odpowiedzieć ale najbezpieczniej było jej przytaknąć

- Julka pojechała ze swoim chłopakiem do jego rodziców na weekend...  - odpowiedziałam mając nadzieję, że zabrzmiało to dość wiarygodnie. Ale najwidoczniej siostra się tym nie przejęła.  Odeszła od drzwi i poszła w stronę kuchni. Przekroczyłam próg domu z uczuciem niepewności i resztką strachu. Jednak nic się tu nie zmieniło. Ojciec siedział w pokoju przed telewizorem a mama sprzątała w kuchni. Ruszyłam ku schodom prowadzącym do mojego pokoju. Kiedy już byłam na miejscu, usiadłam na łóżku i próbowałam wymazać to wszystko z mojej pamięci... I wtedy się zaczęło... W głowie miałam totalny mętlik. Kolejne myśli krzyczały głośniej niż poprzednie co doprowadzało mnie do szału. Chciałam już zacząć krzyczeć kiedy nagle wszystko zamilkło... Podniosłam głowę i zobaczyłam swoje odbicie w lustrze. Miałam w oczach łzy i odbijające się światło zachodzącego słońca. Natychmiast odwróciłam wzrok i przycisnęłam głowę do poduszki. Za nic w świecie nie chciałabym tam wrócić, mimo że jakąś część mnie to miejsce intrygowało i ciekawiło... Teraz tylko pragnęłam się uspokoić... Nawet nie zauważyłam kiedy zasnęłam...

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 22 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  5 263  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

brak opisu ;p

Statystyki

Odwiedziny: 5263
Wpisy
  • liczba: 6
Galerie
  • liczba zdjęć: 24
Bloog istnieje od: 2894 dni

Lubię to