Bloog Wirtualna Polska
Są 1 270 104 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Milczenie jest wymowniejsze od słów...

środa, 09 września 2009 22:38
Skocz do komentarzy
    Wydarzenia jakie miały miejsce w ciągu ostatnich kilku dni zdecydowanie nie należały do tych codziennych... To wszystko było takie strasznie dziwne, wydawało się być wręcz niemożliwe...
    Trzy dni temu nic nie zapowiadało zmiany obecnego stanu rzeczy, może poza wyjątkiem chmur zwiastujących nadejście burzy. Wróciłam ze szkoły i zabrałam się za lekcje, aby mieć to jak najszybciej z głowy. Kiedy już skończyłam, zebrałam książki z biurka i odłożyłam je na miejsce. W tym czasie z półki spadły trzy zeszyty, które najwyraźniej nieświadomie potrąciłam. Wśród nich na podłodze leżał gruby, elegancki zeszyt bardziej jednak przypominający książkę. Jego czerwoną okładkę zdobiły złote, drobne elementy w jej rogach.. Podniosłam go, usiadłam na łóżku, otworzyłam i zaczęłam czytać.
    Na pierwszej stronie widniał czarny, ozdobny napis: "Przeznaczenie znajdzie drogę..." To był zeszyt w którym zapisuję swoje przemyślenia i chwile warte zapamiętania a potem publikuję je na tym właśnie blogu.
    Zaczęłam go czytać... nie zaglądałam do niego od dnia kłotni z Sebastianem... Pokłóciliśmy się jakoś na początku wakacji...
    Czytając zatrzymałam się na jednym prostym zdaniu, które nie wiedzieć czemu przeczytałam trzykrotnie... "Nazywa się Sebastian..." O niczym nie myśląc patrzyłam ślepo na te trzy słowa.
    Po jakimś czasie włączyłam komputer. Weszłam na profil Sebastiana, na którym już od dawna nie było zdjęć. Jednak teraz były trzy - trzy zdjęcia! Już to było wystarcząjco dziwne, jednak na tym się nie skończyło... Fotki dodano minutę temu! Skąd wiedziałam? Wyłączyłam komputer i położyłam się do łóżka, jeszcze długo rozmyślając nad tą całą sytuacją...
    Następnego dnia  nie mogłam przestac o tym myśleć... Próbowałam się czymś zając, ale Sebastian wciąż sprytnie wkradał się w moje myśli. Zupełnie tak jak robił to kiedyś...
    Wczoraj Sebastian się do mnie odezwał. Napisał... Kiedy tylko zobaczyłam, że wiadomość jest właśnie od niego byłam zdecydowanie zszokowana i poniekąd podekscytowana :) Zaczęliśmy ze sobą pisać... Znowu... Opisałam mu całą tę sytuację sprzed trzech dni i zadałm pytanie: "skąd wiedziałeś, że powinieneś się odezwać właśnie teraz?", na co on: "Mówiłem Ci, że jestem inny". Racja - mówił... Mówił prawdę... On niemal czyta w myślach, a jego sny są bardziej prawdopodobne niż prawdopodobieństwo zdarzeń rzeczywistych...
    Znowu mam zadawać sobie pytanie kim on tak naprawdę jest? Tylko po co? Sądząc po tym co wydarzyło się ostatnio - odpoweidź jest prosta, bynajmniej dla mnie... Wystarczy czekać, ufać i żyć dalej...
Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  5 414  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

brak opisu ;p

Statystyki

Odwiedziny: 5414
Wpisy
  • liczba: 6
Galerie
  • liczba zdjęć: 24
Bloog istnieje od: 2987 dni

Lubię to